•   Czwartek, 30 czerwca 2022
Wyprawka

Tupot małych stóp, czyli obuwnicze dylematy

Rodzice stają przed wieloma dylematami na każdym etapie rozwoju dziecka. Jednym z nich jest wybór odpowiedniego obuwia. Kupując buty, należy kierować się wieloma czynnikami, takimi jak wiek dziecka, jego motoryczność, a także konkretnym przeznaczeniem obuwia.

Mały człowiek – małe potrzeby?

Niezupełnie. Oczywiście, w przypadku niemowlęcia buciki nie będą służyć do chodzenia. Jednak zanim się rodzic obejrzy – niemowlę zmienia się w małe dziecko, które zaczyna stawiać pierwsze kroki. W takim wypadku buty odgrywają ważną rolę. Powinny być dopasowane do małych stóp, elastyczne, a jednocześnie stabilne. Antypoślizgowa podeszwa też ma ogromne znaczenie. Pierwsze kroki dziecka to wielkie wydarzenie, które przede wszystkim powinno odbyć się w bezpiecznych warunkach. Gdy już się to wydarzy, rodzice mogą odetchnąć z ulgą i zająć się swoimi sprawami. Nigdy w życiu! Pierwsze kroki to tylko wstęp. Bardzo krótki wstęp do biegania po całym domu! Rodzice mają wówczas mnóstwo pracy, nie tylko z zabezpieczaniem mebli i sprzętów, ale też z doborem odpowiedniego obuwia dla małego biegacza.

Spalana energia i rosnące stopy

Dorośli w kwestii butów mają łatwiej. Nie biegają, nie skaczą, nie szaleją na placu zabaw. Cóż, przynajmniej większość z nich. Przede wszystkim, jednak, nie rosną im stopy, zatem jedną parę butów mogą mieć na lata. Z dziećmi to nie jest takie proste. Dzieci mają dużo energii, którą chętnie spalają grając w piłkę, w berka, skacząc i biegając. Skutkiem ubocznym takich działań są, między innymi, zniszczone buty. Dobrze jest, zatem, pomyśleć o butach do zabawy (najlepiej kilku parach), na spacer, do przedszkola, do szkoły, na lato, na jesień, na zimę… W dodatku stopy dziecka szybko rosną, więc i na to trzeba być przygotowanym. Oczywiście wybór na rynku jest ogromny, jednak kupując buty dziecięce warto zaufać ekspertom.

Na podwórko i z wizytą do cioci

Problem z niszczeniem butów, a przede wszystkim z rosnącą stopą prowadzi do kolejnego dylematu. Czy jest sens kupować dziecku drogie buty, czy może zdecydować się na najtańsze? Tutaj nie ma konkretnej odpowiedzi. Dużo zależy od preferencji rodzica, a także od jego możliwości finansowych. Dobrym rozwiązaniem jest pewnego rodzaju kompromis. Buty na podwórko i plac zabaw nie muszą być drogie. Najlepiej też wybrać jakiś neutralny, ciemniejszy kolor i upewnić się, że są łatwe w utrzymaniu czystości. Najważniejsze jednak, aby były wygodne. Droższe modele mogą być przeznaczone na „specjalne wyjścia”, ale i w tym wypadku nie trzeba szaleć finansowo. Porządne buty dziecięce, nawet znanych marek można dostać w przystępnych cenach.

Na co jeszcze zwrócić uwagę?

Buty powinny być łatwe w obsłudze. Kilkulatek, zwłaszcza przedszkolak powinien umieć sam odpiąć i zapiąć buciki. Rzepy są dobrym rozwiązaniem, ale nie na długo. Dosyć szybko się przecierają, a tym samym przestają spełniać swoją rolę. Praktyczniejszy model butów to taki, który utrzymuje się na gumie, a rzep jest tylko uzupełnieniem. Świetnym pomysłem dla maluchów są łatwe w użyciu zatrzaski i zapinki, a także obuwie na gumce. Sznurowadła przeznaczone są dla trochę starszych dzieci, ale i w tym przypadku należy wybrać dobrą jakość. Długie, śliskie albo okrągłe często się rozwiązują. Wybierając odpowiednie obuwie dla dziecka należy zawsze pamiętać o odpowiednim rozmiarze (między butem a piętą powinien zmieścić się palec dorosłej osoby). Poza tym o przewiewności, elastyczności, wytrzymałości i… atrakcyjnym wyglądzie.

Buty dla dziecka to ważny zakup. Maluch często nie potrafi określić czy buty są wygodne, więc cała odpowiedzialność spoczywa na rodzicu. Jednak pamiętając o wszystkich ważnych aspektach, na pewno dokona właściwego wyboru. W kwestii wyglądu butów powinien się jednak skonsultować z dzieckiem, bo w końcu to ono będzie je nosić. A kilkulatek na pewno ma już swoje zdanie na ten temat.

Artykuł partnera

Zobacz również

Komentarze (0)

Zostaw komentarz ⇾